Statuo

Ochrona danych, kontrola zarządcza, wizerunek i promocja

profile osobowe

Profile osobowe – szansa czy zagrożenie?

Autor: Łukasz Wojciechowski

Internet daje szansę na szybką i skuteczną promocję jakiej nie było nigdy. Widać to dokładnie po wysypie „internetowych osobowości”, które są znane z tego, że są znane. I oczywiście będą tak długo, jak długo będą chętni żeby ich podziwiać. Działania internetowych celebrytów opierają się na bardzo przemyślanych strategiach marketingowych. Nic nie dzieje się tu przypadkiem. Profile osobowe takich osób powstają z premedytacją. Są jednak ludzie, którzy nie chcą być „internetowymi osobowościami”. Chcą zachować prywatność, anonimowość, być traktowani sprawiedliwie niezależnie od tego, czy w przeszłości popełnili jakiś błąd czy przez przypadek stali się ofiarą kompromitacji. Ten artykuł jest właśnie o takich osobach i o zagrożeniu jakie niosą za sobą profile osobowe.

Czym są profile osobowe

Naukowo jako profile osobowe określa się pozyskiwanie przez urzędnika informacji o osobie, która chce załatwić jakąś sprawę. Informacji, które nie mają z tą sprawą żadnego związku. W bardziej potocznym znaczeniu jako profile osobowe będziemy rozumieć szpiegowanie kogoś w Internecie w celu pozyskania o nim jak największej ilości prywatnych, osobistych informacji. Jeżeli czyimś celem jest autopromocja i szafowanie swoimi profilami na różnych portalach w celu większej rozpoznawalności, to zjawisko ma wymiar pozytywny. Niestety często ma też wymiar negatywny i to w dwóch aspektach.

Historia zmyślona, ale bardzo prawdopodobna

Wyobraźmy sobie taką sytuację: Janina Nowak ma 30 lat. Jest księgową w prywatnej firmie, spokojną osobą szanującą swoją prywatność, ma męża i dwójkę dzieci. Od zawsze posługuje się w Internecie tym samym nickiem „Ninano86Wawa”. Jej adres mailowy to Ninano86wawa@adresmailowy.com. Taki sam nick używa na kilku forach internetowych oraz na portalu aukcyjnym. Czy postępuje rozsądnie? Z jednej strony tak, ponieważ ułatwia sobie w ten sposób życie – nigdy nie ma problemu z zapamiętaniem swojego loginu, a dla bezpieczeństwa na każde konto ma inne hasło.

Bohaterka wraz z mężem i dziećmi przeprowadza się do swojego wymarzonego własnego mieszkania na nowym osiedlu. Od sąsiadki dowiaduje się, że ich wspólnota mieszkaniowa ma specjalne forum internetowe. Zakłada na nim konto wybierając tradycyjnie ten sam Nick co zawsze. Na początku wszystko jest super – ustalają z sąsiadami wiele rzeczy przez Internet, wymieniają się uwagami, polecony na forum fachowiec montuje w domu bohaterki szafę, a dodatkowo komfort przynosi anonimowość – mieszkańcy nie wiedzą, kto kryje się pod jakim nickiem.

Pojawiają się problemy

Sielankę przerywa wątek na forum dotyczący sprzątania nieczystości po psach. Janina jest zdania, że powinno się sprzątać, a jeden z sąsiadów agresywnie broni swojego stanowiska. „Nie po to skończył dwa kierunki studiów, żeby teraz sprzątać po swoim psie”. Emocje podgrzewają się i dochodzi do eskalacji konfliktu. Pojawiają się coraz mocniejsze wyzwiska i inwektywy. Urażony sąsiad zaczyna szukać na bohaterkę haków. W tym celu wpisuje jej nick w Google.

Co się okazuje? Bohaterka pod tym samym nickiem aktywnie działa na forum ogrodniczym i prezentuje tam zdjęcia swoich unikatowych kwiatów na balkonie. Efekt? Przestaje być anonimowa, bo sąsiad rozpoznaje jej balkon. Bohaterka kilka lat temu miała problem z zajściem w ciążę i opisywała szczegóły na forum – grupie wsparcia dla kobiet w tej sytuacji. Dodatkowo jako bardzo młoda osoba opisała swoje doświadczenia po spróbowaniu narkotyków miękkich. Na forum tylko dla kobiet opisała natomiast doświadczenia z poprzednim partnerem, kiedy jeszcze nie znała obecnego męża. Efekt? Sąsiad wykorzystuje wszystkie zgromadzone informacje jako argumenty do kłótni na forum. Podaje też listę przedmiotów jakie ostatnio zakupiła na portalu aukcyjnym. Wśród nich zmysłowa bielizna na rocznicę ślubu. Wyraźnie nawiązuje też do kwiatów na balkonie, przez co wszyscy forumowicze wiedzą już o kogo chodzi. Janina Nowak zostaje osiedlową narkomanką, erotomanką, skąpcem (bo kupiła torebkę – podróbkę), a dodatkowo sprawą interesuje się jej mąż i ma pretensję o jej poprzedni związek.

Na czym polega błąd? To oczywiste. Bohaterka nie powinna używać zawsze tego samego nicka, bo w ten sposób tworzy swój profil osobowy. Powinna też skasować swoje konta na forach internetowych z przeszłości. Warto to zrobić, dopóki nie spotkała Was podobna historia.

 

 

 

bezpieczeństwo informacjicyberbezpieczeństwocyberprzestępczośćochrona danychochrona danych osobowych

23 lipca 2016


Poprzedni wpis

Kolejny wpis