Statuo

Ochrona danych, kontrola zarządcza, wizerunek i promocja

Legalne filmy w internecie

Legalne filmy w Internecie

Autor: Łukasz Wojciechowski

Jeszcze niedawno nie było dużego wyboru. Nielegalne ściąganie filmów z różnego rodzaju stron było bardzo popularne. Osoby, które nie chciały tego robić musiały po prostu poczekać lub zainwestować w bilety do kina, ewentualnie w zakup filmu na DVD.  O wypożyczalniach DVD nie wspominam, bo było to raczej niszowe zjawisko. Obecnie wiele serwisów oferuje legalne filmy w Internecie – darmowe i płatne. Dlaczego warto skorzystać z ich oferty?

(Nie)legalne filmy w Internecie – polska tradycja

W polskiej tradycji przyjęło się, że ściąganie filmów z Internetu nie jest czymś nagannym. Większość z nas nie kradnie produktów ze sklepów, a jeśli to robi to jest napiętnowana. Filmy z Internetu jeszcze do niedawna ściągali prawie wszyscy, a jeśli tego nie robili to mieli znajomego, który im je kopiował. Rozumowanie było takie, że bogatym producentom, reżyserom i aktorom nic fizycznie nie zabieramy, a że „na biednego nie trafiło”, to przecież im „nie ubędzie”. Podobny mechanizm, jak z nielegalnym oprogramowaniem firmy Microsoft, a w domyśle najbogatszym człowiekiem świata, właścicielem firmy Billem Gates’em. W polskiej praktyce prawnej za samo ściąganie też nikomu nie stała się krzywda, co wynika z art. 23 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Głośne przypadki wezwań do zapłaty (jak ten najsłynniejszy opisany w Dzienniku Gazecie Prawnej) dotyczyły osób korzystających z protokołu wymiany BitTorrent. Popularne „torrenty” polegały jednak na tym, że zaraz po rozpoczęciu pobierania, użytkownik jednocześnie zaczyna udostępniać innym już pobraną część. Nie było to więc klasyczne pobieranie.

Czy warto zastanawiać się nad legalnością filmów?

Wiele osób powie, że nie warto, posiłkując się argumentami jakie opisałem powyżej. Warto jednak zwrócić uwagę, że uczciwość to bardzo subiektywne odczucie, ale wielu z nas czuje się lepiej, jeśli postępuje właśnie uczciwie. Dodatkowo niektórzy obawiają się, że producenci filmów znajdą sposób lub lukę w polskim systemie prawnym (dziurawym i bardzo niedoskonałym) i kiedyś dosięgnie ich ręka sprawiedliwości. Ostatni argument ZA jest chyba najbardziej racjonalny. Obecnie jest tyle możliwości legalnego oglądania filmów, że w wielu przypadkach oglądanie nielegalne po prostu traci sens. Zwłaszcza, że serwisy z których ściągamy nielegalne filmy również coraz częściej oczekują opłat za wygodne użytkowanie bez limitów. Nie odpowiadają też za ich treść, więc możemy ściągnąć coś zupełnie innego, albo przy okazji zawirusować komputer. Natomiast te pozwalające oglądać legalnie są często zupełnie darmowe, jak w przypadku Showmax.com i rocznego bezpłatnego dostępu dla wszystkich klientów sieci Play.

Legalne filmy w Internecie – gdzie są i czy za nie płacić

Obecnie legalne filmy w Internecie możemy oglądać na 3 sposoby:

  • oglądać bezpłatnie i w zamian za to oglądać reklamy;
  • oglądać jednorazowo po wniesieniu opłaty (SMS lub przelew bankowy)
  • korzystać ze wszystkich treści jakie udostępnia dany serwis po wykupieniu tzw. abonamentu

Coraz więcej serwisów oferuje wszystkie trzy wyżej wymienione możliwości. Obecnie najbardziej popularnym serwisem jest Vod.pl, należący do grupy Onet. Swoje platformy mają też największe telewizje: TVP – Vod.tvp.pl, Polsat – Ipla.pl i TVN – player.pl. Więcej serwisów można znaleźć w specjalnej bazie legalnych źródeł, którą prowadzi portal Legalnakultura.pl. Na tej samej stronie można znaleźć artykuł zawierający informacje o wielu takich stronach. Samo płacenie to kwestia komfortu i dostępu do nowości. Jednak bardzo często istnieje możliwość obejrzenia najnowszego odcinka serialu przed emisją w tradycyjnej telewizji jedynie za obejrzenie reklam. Warto też pamiętać o serwisie Youtube, który chociaż słynie z krótkich filmów, posiada coraz większe zasoby długich, pełnometrażowych produkcji. Poszukiwania filmu, który chcemy obejrzeć warto rozpocząć właśnie tam.

MarketingMediaŁukasz Wojciechowski

11 czerwca 2017


Poprzedni wpis

Kolejny wpis