Statuo

Ochrona danych, kontrola zarządcza, wizerunek i promocja

Fake news

Fake news czyli fałszywe informacje

Autor: Łukasz Wojciechowski

Coraz częściej słyszymy o ich pojawianiu się w mediach i na portalach społecznościowych. Fake news czyli fałszywe informacje, które mogą dotyczyć każdego tematu. Śmierć znanego celebryty, niewygodna przeszłość polityka lub jego rodziny to tylko niektóre przykłady. Warto się zastanowić czym tak naprawdę są oraz po co ktoś je wymyśla. I oczywiście najważniejsze pytanie – w jakim stopniu są dla nas groźne?

Fake news – o co tak naprawdę chodzi

Sensacyjne informacje i plotki zawsze ekscytowały opinię publiczną. Niektórzy ludzie nie mieliby co robić, gdyby nie możliwość analizowania informacji o życiu prywatnym innych. Obecnie informacje rozchodzą się błyskawicznie, na czym bazują fake news czyli fałszywe informacje. Ich autorzy mają satysfakcję, że nabrali dużą ilość osób. Często jednak mają o wiele bardziej perfidny i długofalowy plan zainfekowania naszego komputera lub przejęcia naszej tablicy na Facebooku. Innego rodzaju fałszywe informacje są tworzone po to, żeby zohydzić nam jakiegoś polityka, najczęściej w kampanii wyborczej. Nawet jeśli nie lubimy wszystkich polityków, to pamiętajmy, że tworzą oni prawo. Ich wybór ma więc realny wpływ na nasze życie. Ponadto, w obszarze polityki często używa się pojęcia dezinformacja. Oznacza ono celowe podawanie fałszywych informacji mające negatywny wpływ na bezpieczeństwo państwa. Istnieją także fake news, które tworzone są tylko i wyłącznie dla żartów.

Klikanie w sensacyjne newsy na portalach społecznościowych

Popularną formą fake news są przyciągające uwagę artykuły na Facebooku. Na naszej tablicy pojawia się sensacyjny news – „Justin Bieber miał wypadek, nie żyje”, „Tina Turner bliska śmierci” itd. Kilka dni przed rzeczywistą śmiercią Zbigniewa Wodeckiego pojawił się również fake news uśmiercający artystę. Było powszechnie wiadomo, że jest w szpitalu w złym stanie. Takie działania są obliczone na to, że klikniemy. Najczęściej okazuje się później, że „polubiliśmy” w ten sposób stronę, która od tej pory zaczyna publikować posty na naszej tablicy. Klikają w nie nasi znajomi i sami też zostają w ten sposób „zainfekowani”. Dlatego warto zaglądać do ustawień aplikacji Facebooka i sprawdzać, jakim aplikacjom pozwoliliśmy m.in. na dostęp do listy naszych znajomych i publikowanie postów. Te niepotrzebne, nieznane warto systematycznie usuwać. Oczywiście wiadomość o śmierci czy wypadku znanych osób można szybko zweryfikować wchodząc na znane portale informacyjne, zamiast klikać w podejrzane linki.

Polityczne fake news czyli fałszywe informacje

Niektóre nieprawdziwe informacje nie mają na celu przejmowania naszej tablicy na Facebooku ani zawirusowania naszych komputerów. Są tworzone po to, żeby zniechęcić nas do głosowania na partie polityczne i kandydatów. Tworzą je niemal wszystkie podmioty w systemie demokratycznym, więc ich wzajemne oskarżanie się o takie działania jest dość zabawne. Takie praktyki były najbardziej widoczne podczas ostatnich wyborów prezydenckich w USA. W Polsce wyborcy najbardziej zapamiętają fake news z kampanii prezydenckich. Jacek Kurski w 2005 roku wypuścił informację, że dziadek Donalda Tuska zgłosił się na ochotnika do niemieckiego Wehrmachtu. Dziesięć lat później Tomasz Lis i Tomasz Karolak naśmiewali się z rzekomych wpisów Kingi Dudy na Twitterze (fałszywe konto). Chociaż niektórzy bagatelizują takie sytuacje, to mogą one realnie wpłynąć na wynik wyborów, czyli na nasze życie. Wpływ nastrojów antyniemieckich na preferencje wyborcze został trafnie przedstawiony w znakomitym filmie dokumentalnym Tomasza Sekielskiego „Władcy marionetek”. Warto też odróżniać fake news od politycznej reklamy negatywnej, w której bardzo często podaje się prawdziwe informacje odpowiednio dobrane i w odpowiedniej sekwencji.

Fake news tylko dla żartów

Ostatnią grupę stanowią najmniej groźne, za to bardzo zabawne fake news czyli fałszywe informacje tworzone tylko i wyłącznie dla żartów. Najpopularniejszą stroną, na której możemy znaleźć takie informacje jest serwis ASZdziennik.pl. O ogromnej popularności takiego poczucia humoru świadczy ponad 230 tysięcy polubień profilu strony na Facebooku. Serwis jest związany z mediami kierowanymi przez Tomasza Lisa i wśród prześmiewczych informacji politycznych wyraźnie dominują te dotyczące partii rządzącej. Jednak niezależnie od sympatii politycznych trudno tam znaleźć nachalną propagandę, a wiele nieprawdziwych informacji nie dotyczy polityki. Ogromne kontrowersje wzbudził natomiast fake news zaprezentowany w programie „Studio Polska” w sprzyjającej obecnej władzy TVP Info. Dotyczył rzekomego aresztowania „lidera partii Ryszarda P.” za szpiegostwo na rzecz Rosji.  Dopiero po chwili prowadzący Maciej Pawlicki wyjaśnił, że chodziło o fabrykowanie informacji. W konsekwencji dziennikarz został skrytykowany przez przedstawicieli wszystkich partii i odsunięty od prowadzenia programu.

bezpieczeństwo informacjiMarketingMedia

28 maja 2017


Poprzedni wpis

Kolejny wpis